wtorek, 24 kwietnia 2007

podzwonne Krzywej - ESK part II

Po raz wtóry urzędasy bardzo ładnie pokazały jak niewiele rozumieją z otaczającej ich rzeczywistości. Okazało sie, że skoro ktoś ma władzę i pomysł, to choćby był to pomysł idiotyczny, i tak zostanie przeforsowany. Zamykają Krzywą Wieżę! Najbardziej znany budynek tego miasta zamykają przed turystami i przekazują na biura! Tylko po to aby na kilka lat umieścić tam kilka biuro-kanapowo-salonowych tyłków. Wiem, że Gałek nie jest wymarzonym dzierżawcą zabytku, ale zaklinam Was, nie róbcie tam biur! Zróbcie tę perełkę "pod Niemca", niech zwiedza, je, pije, kupuje souveniry i zostawia swoje "ojro". Jest sporo pomysłów co by tam zrobić, a każdy z nich lepszy niż robienie "najstarszego biurowca w historii ludzkości".
No chyba, że znowu chcemy być "naj".

Panie Prezydencie, poddaję pod rozwagę dwa zdania, Tadeusza Rydzyka i Alberta Einsteina:
"Roz-tro-pek trzeba mieć kobieto"
"Dwie rzeczy nie maja końca, wszechświat i ludzka głupota"

p.s. Ciekawe czy na parterze znajdzie się miejsce dla Teatru Wiczy? :P
p.p.s. Wybaczcie moja wylewność, ale czasem w człowieku sie gotuje :(
p.p.p.s. Obiecuję, że więcej się to nie powtórzy ;)

sobota, 21 kwietnia 2007

Mistrz

Jeszcze 500 lat temu mógłbym co najwyżej zabić i oprawić zwierzę,
które wylądowałoby na stole poprzedników tego mężczyzny.
Wielki Mistrz Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie,
dr Bruno Platter.

Dla mieszkańca Torunia - bezcenne :)

czwartek, 19 kwietnia 2007

BOK - Biuro Ochrony Kóz

Nie trzeba byc zieciem prezydenta, zeby jezdzic pojazdami
pod specjalnym nadzorem ;)

wtorek, 17 kwietnia 2007

Może nie jest do końca tak

że Polacy to chamy, tylko przeszkadzają nam wszelkiej maści
bezmyślni "projektanci życia".

poniedziałek, 16 kwietnia 2007

Wozownia


Diabeł tkwi w szczegółach.
W tym przypadku pod filarem.