poniedziałek, 1 października 2007
niedziela, 30 września 2007
Myanmar / Birma
Dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć co dzieje się w Birmie. Informacje z pierwszej ręki:
http://ko-htike.blogspot.com/
Leaves no one behind!
p.s. - A tutaj chętnie wysłałbym braci mniejszych. Powinni czuć się jak u siebie ^^
http://ko-htike.blogspot.com/
Leaves no one behind!
p.s. - A tutaj chętnie wysłałbym braci mniejszych. Powinni czuć się jak u siebie ^^
piątek, 28 września 2007
korporacje
Tekst znaleziony na blogu. Ujął mnie trafnością, i uświadomił że w gruncie rzeczy wszędzie jest tak samo.
"Każda korporacja ma gdzieś centralę. Centrala, jak wiadomo służy głównie do spajania wszystkich globalnych działalności korporacji w jedną całość - a więc zwykle odpowiada za wizję, misję, konsolidację, standardy, bezpieczeństwo wewnętrzne, kontrole, audyty itp. itd.
Krótko mówiąc ma zerową styczność z biznesowym światem rzeczywistym. Osoby tam pracujące zwykle albo nigdy nie miały okazję pracować w jakiejś jednostce biznesowej, albo już dawno o tym zapomniały - czyli kompletnie nie kumają o co w 'realu' chodzi.
To gwarantuje, że komunikacja z centralą jest jedną z 'ulubionych' czynności każdego..."
Pocieszajm się myślą, że nie jestem sam :)
Z drugiej strony co mi po tym że inni mają gorzej?
Świadomośc wielkiego głodu w Mozambiku nie sprawi że poczuję się syty :(
"Każda korporacja ma gdzieś centralę. Centrala, jak wiadomo służy głównie do spajania wszystkich globalnych działalności korporacji w jedną całość - a więc zwykle odpowiada za wizję, misję, konsolidację, standardy, bezpieczeństwo wewnętrzne, kontrole, audyty itp. itd.
Krótko mówiąc ma zerową styczność z biznesowym światem rzeczywistym. Osoby tam pracujące zwykle albo nigdy nie miały okazję pracować w jakiejś jednostce biznesowej, albo już dawno o tym zapomniały - czyli kompletnie nie kumają o co w 'realu' chodzi.
To gwarantuje, że komunikacja z centralą jest jedną z 'ulubionych' czynności każdego..."
Pocieszajm się myślą, że nie jestem sam :)
Z drugiej strony co mi po tym że inni mają gorzej?
Świadomośc wielkiego głodu w Mozambiku nie sprawi że poczuję się syty :(
czwartek, 27 września 2007
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



