piątek, 14 marca 2008

"Fight Club"

Niedawno odświeżyłem sobie ten przepyszny film. Nie widziałaś/łeś? Twoja strata.

“Jesteśmy niewolnikami w białych koszulach. Reklamy zmuszają nas do pogoni za samochodami i ciuchami. Wykonujemy prace, których nienawidzimy aby kupić niepotrzebne nam gówno. Jesteśmy średnimi dziećmi historii. Nie mamy celu, ani miejsca. Nie mamy wielkiej wojny. Wielkiej depresji. Naszą wielką wojną jest wojna duchowa. Nasza wielką depresją jest życie. Zostaliśmy wychowani w duchu telewizji, wierząc, że pewnego dnia będziemy milionerami, bogami ekranu, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie. Powoli to do nas dociera. I coraz bardziej się wkurwiamy.”

Anger is a gift ^^

czwartek, 13 marca 2008

Artyleria - Bóg wojny


Rytuały inicjacyjne są niezbędne każdej wspólnocie, pozwalają wtopić się w grupę. Tak wygląda pasowanie na artylerzystę. Tradycja zakorzeniona w XVI wieku. Podczas wymierzania klapsa artyleryjskim utensylium dowódca wygłasza formułkę: - Jako starszy nad armatą pasuję cię na artylerzystę. Potem tylko łyk herbatki z łuski i młody żołnierz obrzęd przejścia ma za sobą. Zabawa odbywa się po pierwszym strzelaniu elewa.


wtorek, 11 marca 2008

Ludwisarska transplantologia

Tuba Dei ma nowe serce, odrestaurowane i wzmocnione.
Jedyne 280 kilogramowe serce jakie widziałem.

"Moje miasto to Białystok..."

Gorąco polecam mistera numer trzy:

Białystok szalonymi mężczyznami stoi.
Niech ktoś mi wytłumaczy co to jest turystyka pielgrzymkowa?:D

poniedziałek, 10 marca 2008

Wiosna

Fetor psich odchodów muskanych pierwszymi, nieśmiałymi promieniami słońca czuć w całym mieście. Nie sposób pomylić tego smrodu z czymkolwiek innym. Najlepszy dowód że wiosna nadchodzi wielkimi krokami :D