środa, 19 marca 2008

Ludzie, szympansy i cała reszta.

Teoria korporacji z przymrużeniem oka:
Umieść pięć szympansów w jednym pokoju. Zawieś banany przy suficie i ustaw drabinę pozwalającą do nich dotrzeć. Upewnij się że nie ma innego sposobu na dotarcie do owoców. Zainstaluj system, który będzie miał za zadanie wylewanie przez sufit lodowatej wody w całym pomieszczeniu, gdy któreś ze zwierząt zacznie wchodzić po drabinie. Szympansy szybko sie nauczą, że nie należy wdrapywać sie na drabinę. Po jakimś czasie wyłącz system "polewania lodowatą wodą". Teraz zastąp jednego z szympansów nowym. Ten ostatni wejdzie po drabinie i nie wiedząc czemu dostanie wycisk od innych. Zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym. Ten też zostanie obity i to szympans nr 6 (ten, który był przed nim wprowadzony) będzie bił najmocniej. Kontynuuj wymianę starych szympansów na nowe aż będą sami nowi. Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę, a jeśli trafi sie jeden, który o tym choćby pomyśli to na pewno pozostałe wybiją mu ten pomysł z głowy. Najgorsze jest to, że żaden z nich nie wie dlaczego. Tak rodzi się kultura korporacji. Teraz wiesz jaki jest proces, dlaczego przyspiesza się wymianę "dinozaurów" na "młodych", dlaczego nie dostaniesz banana, i dlaczego twój współpracownik staje sie twoim najgorszym wrogiem.
:D

piątek, 14 marca 2008

"Fight Club"

Niedawno odświeżyłem sobie ten przepyszny film. Nie widziałaś/łeś? Twoja strata.

“Jesteśmy niewolnikami w białych koszulach. Reklamy zmuszają nas do pogoni za samochodami i ciuchami. Wykonujemy prace, których nienawidzimy aby kupić niepotrzebne nam gówno. Jesteśmy średnimi dziećmi historii. Nie mamy celu, ani miejsca. Nie mamy wielkiej wojny. Wielkiej depresji. Naszą wielką wojną jest wojna duchowa. Nasza wielką depresją jest życie. Zostaliśmy wychowani w duchu telewizji, wierząc, że pewnego dnia będziemy milionerami, bogami ekranu, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie. Powoli to do nas dociera. I coraz bardziej się wkurwiamy.”

Anger is a gift ^^

czwartek, 13 marca 2008

Artyleria - Bóg wojny


Rytuały inicjacyjne są niezbędne każdej wspólnocie, pozwalają wtopić się w grupę. Tak wygląda pasowanie na artylerzystę. Tradycja zakorzeniona w XVI wieku. Podczas wymierzania klapsa artyleryjskim utensylium dowódca wygłasza formułkę: - Jako starszy nad armatą pasuję cię na artylerzystę. Potem tylko łyk herbatki z łuski i młody żołnierz obrzęd przejścia ma za sobą. Zabawa odbywa się po pierwszym strzelaniu elewa.


wtorek, 11 marca 2008

Ludwisarska transplantologia

Tuba Dei ma nowe serce, odrestaurowane i wzmocnione.
Jedyne 280 kilogramowe serce jakie widziałem.

"Moje miasto to Białystok..."

Gorąco polecam mistera numer trzy:

Białystok szalonymi mężczyznami stoi.
Niech ktoś mi wytłumaczy co to jest turystyka pielgrzymkowa?:D