czwartek, 2 czerwca 2011

Czyżby głos rozsądku?

Dzień w dzień obrabiając komunikaty policyjne utwierdzam się w przekonaniu, że poza chciwością, kolejną przyczyną polskiej ch**ni jest wóda. Tak przez nas ukochana i akceptowana. Tak wrośnięta w naszą kulturę. Zabójstwa, wypadki, przemoc domowa, gwałty, w znakomitej większości wypadków w tle jest wóda. Nikt z rządzących nie widzi w tym tak wielkiego problemu, jak w narkotykach. A tutaj mamy zdanie odmienne. O dziwo. Pytanie czy nasze "elity" zdobędą się na zmierzenie z tematem, czy nadal będziemy karać gówniarzy za 0,5g, a najebani wódą posłowie nadal będą starali się ukrywać przed dziennikarzami w cudzych samochodach.

Uffffffff

Mogli zrobić mi bardzo pod górkę. Oj bardzo. O dziwo nie zrobili. Człowiek durnieje, gdy tak miło się zaskakuje. Nisko się kłaniam ;)

poniedziałek, 23 maja 2011

ESK - zwykła bida

Kiedyś w Toruniu odbywał się Camerimage. Z wiadomych przyczyn towarzysko-biznesowych już się nie odbywa. Kiedyś odbywał się festiwal Kontakt. Plenery co drugi dzień (może przesadzam, ale częste), widać było na każdym kroku, że w mieście odbywa się festiwal teatralny. Podobno teraz ma się odbywać co dwa lata.
Oj stoi nam miasto wysoką kulturą, oj stoi.
Prężnie się rozwija... zadaszenie nad stadionem żużlowym.

piątek, 20 maja 2011

Lars von Trier jest kretynem

Takie są efekty, gdy chce się być oryginalnym, undergroundowym, offowym, artystą niezrozumianym. "Miękka" okupacja Danii zrobiła mu wodę z mózgu.

środa, 18 maja 2011

Korekta liczników


Korekta liczników? Rozumiem, że chodzi wyregulowanie licznika tak, by podawał prędkość z dokładnością do 1 km/h. Nie? W takim razie, to reklama polskiego złodziejstwa. Nie chodzi o to że to kraj bandytów i złodziei, ale ostatnio pół baku mi spuścili. Się rano zdziwiłem wygiętą klapką i stanem licznika.