Nikt mi nie wmówi, że klerowi leży na sercu dobro Polski. Są funkcjonariuszami obcego państwa, i to jego dobro jest im bliższe. Wiadomo, koszula i sweter. Z działania i jego efektów nie są rozliczani przez społeczeństwo, państwo, a przez swoich rzymskich mocodawców. Struktura taka jak każdej innej formacji mundurowej. Wszystkie służby mundurowe są wypaczone, taka ich specyfika. W KRK niestety wypaczenia te sięgnęły granic możliwości.
Purpuraci uwielbiają mitologizować swoje zasługi dla Niepodległej. Z pewnością jakieś mają. Nie zrobili tego jednak dla dobra Ojczyzny, co to, to nie. Ot zwycięstwo na jednym z frontów walki z laickim komunizmem. O hegemonię.
Wystarczy spojrzeć na ich wywrotową działalność na przestrzeni wieków, i przypomnieć sobie jak wiele dobrego zrobili dla Polski. Żeby nie być gołosłownym, kilka spośród morza przykładów :
- radosna działalność zdrajcy biskupa Stanisława przeciwko Bolesławowi Śmiałemu
- popieranie roszczeń Zakonu Krzyżackiego wobec Polski
- regulowanie przez papieża Inocentego III klątwami stosunków politycznych w naszym kraju
- szantażowanie Władysława Łokietka, zgoda na koronację w zamian za zmianę w sposobie płacenia świętopietrza (z podymnego na pogłówny)
- namawianie Władysława III do złamania układów z Turcją przez nuncjusza Juliana Cesariniego
- szczucie na siebie książąt dzielnicowych
- zmarnowanie owoców zwycięstwa Batorego nad Iwanem Groźnym
- zawiązanie unii brzeskiej (w opozycji do konfederacji warszawskiej), która zburzyła w Rzeczypospolitej pokój religijny
- zablokowanie w 1606 r. "konstytucji przeciw tumultom", która miała ukrócić inicjowane przez jezuitów pogromy religijne. Przepadła wówczas uchwała o podatkach na wojsko.
- sprzeciwienie się przez biskupów projektowi zniesienia liberum veto
- potępienie przez Grzegorza XVI „Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego"
- potępienie powstania listopadowego i styczniowego
- aktywna współpraca z zaborcami biskupów zasiadających w polskim senacie
- święte oburzenie Konstytucją 3 Maja która była:"zamachem stanu przy udziale tłumu"
- stanięcie na "czele" targowicy
- zniechęcanie Polaków do walki o niepodległość w 1918 i 1919 roku?
- nie potępienie agresji III Rzeszy na Polskę
O szmuglowaniu nazistów do Ameryki Płd. nie wspominając
Czy to nie jest jawne stawanie w opozycji do polskiej racji stanu?
Komu zależało na anarchizowaniu Polski? Komu służy wojna polsko-polska?
Nie chodzi o walkę z religią. Z jakimkolwiek Bogiem. Chodzi o walkę z wszechobecnością katabasów i ich szkodliwym dla kraju działaniem. Drenażem mózgów i kieszeni.
niedziela, 16 października 2011
czwartek, 13 października 2011
środa, 12 października 2011
Welcome to My World
Odcięta głowa zakopana przy psiej budzie i przyciśnięta kilkoma betonowymi bloczkami. Korpus z rękoma ukryty pod stertą ziemniaków w piwnicy. Morderczyni z tych ziemniaków przygotowywała posiłki dla rodziny. Dziewczynka mówiąca w szkole: "Babcia z nami jedną noc spała", dzieci przecież nikt nie słucha. Odrąbane nogi w szambie i matka która miała powiedzieć do córek: "Jak powiecie tacie o szambie, to już do Was nie wrócę".
Powiedz mi, że to nie jest groza :/
Powiedz mi, że to nie jest groza :/
poniedziałek, 10 października 2011
Lenie z gazeta.pl
To już jest szczyt dziennikarskiego lenistwa. Zabrakło rąk do research`u? Obcięli limity na komórki? Poszukiwanie haków?
PS - Wyczytane na forum: "Niech Tusk buduje autostrady a Palikot zadba by na jej otwarciu nie było księdza z kropidłem"
Lepiej bym tego nie ujął ;)
PS - Wyczytane na forum: "Niech Tusk buduje autostrady a Palikot zadba by na jej otwarciu nie było księdza z kropidłem"
Lepiej bym tego nie ujął ;)
Dziękuję
wszystkim, dzięki którym udało się wprowadzić swoje "szable" do parlamentu. Teraz niech walczą w naszymi imieniu o sekularyzację państwa. Rzecz jasna nic z tego nie wyjdzie, ale powalczyć trzeba.
Dziwi mnie tylko, że tak wszystkich dziwi wynik rzędu 10%. Z całą jasnością widać jak bardzo elity są oderwane od życia i ludzi. Wszystkie elity, te polityczne jak i te dziennikarskie. Włączając w to komentatorów oraz wszelkiej maści "specjalistów".
Fajnie z rzadka przekonać się o swojej racji.
Zwłaszcza, gdy od początku trzymało się ten sam kurs, na tej samej ścieżce :P
Dziwi mnie tylko, że tak wszystkich dziwi wynik rzędu 10%. Z całą jasnością widać jak bardzo elity są oderwane od życia i ludzi. Wszystkie elity, te polityczne jak i te dziennikarskie. Włączając w to komentatorów oraz wszelkiej maści "specjalistów".
Fajnie z rzadka przekonać się o swojej racji.
Zwłaszcza, gdy od początku trzymało się ten sam kurs, na tej samej ścieżce :P
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)