niedziela, 19 sierpnia 2007

Bezpiecznie i kulturalnie


18.08.2007 toruńscy policjanci w kilka godzin od otrzymania zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa, śmiertelnego ugodzenia nożem 26-letniego mieszkańca Torunia, zatrzymali podejrzewanego o nie 51-letniego mężczyznę. Po zatrzymaniu śledczy doprowadzili go do prokuratorury, gdzie przedstwaiono mu zarzuty. Sędzia Sądu Rejonowego w Toruniu zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

No i pięknie jest. Policyjne statystyki wyraźnie pokazują, że przestępczość spada. Ludzie czują się bezpieczniej. Na ulicach jest coraz więcej patroli, a monitoring Starego Miasta działa bez zarzutu. Co więcej, nawet piesze patrole, składające się z dwóch drobnych kobietek, są w stanie zatrzymać podstarzałego żulika pijących tanie wino w bramie. I to po pościgu. Brawo.
Nie przejmujmy się tym, że młodzi ludzie o rozbudowanych mięśniach karku z ekstrawagancką biżuterią na szyjach i nadgarstkach, w piątkowe wieczory zlewają stekiem wyzwisk każdą grupę mundurowych. Nie skupiajmy się na tym, że w bocznych uliczkach Starówki, można pozbyć się komórki, portfela i zębów (tych ostatnich w zasadzie za nic). Takich szczegółów czepiają się ludzie, którzy potrafią tylko krytykować, sami nic nie robiąc. Nie widzą tego wszystkiego z szerszej perspektywy.
Wszak statystycznie jest dobrze.
Ciśnie się na usta stwierdzenie: "Panie, statystycznie to mamy po jednym jądrze i po jednym jajniku".

Polska organizatorem EURO 2012, Toruń Europejską Stolicą Kultury.

Siły na zamiary kochani, siły na zamiary.

czwartek, 9 sierpnia 2007

Katoriat


Polska. Nieważne, że biedna. Nieważne, że zacofana.
Ważne, że katolicka!

wtorek, 7 sierpnia 2007

Lord Vader


Przybył z gospodarską wizytą, aby pokazać miejsca do całkowitego zniszczenia i zniszczenia częściowego.
Chcialiście tarczę antryrakietową, to będziecie ją mieli.

]:->

wtorek, 24 lipca 2007

Więcej literek, mniej obrazków

Fragment rozmowy z Elżbietą Jakubiak, która została nowym ministrem sportu i turystyki:

E.J. - U nas uważa sie że biznes tworzy państwo, a urzednicy je niszcza, a to oni przygotowują infrastrukture dla życia dziennikarzy, biznesu. Gdyby nie oni, gdyby nie tacy ludzie jak ja byłby pan bez numeru dowodu, zameldowania...
Dziennikarz - Gdyby nie biznes ,pani byłaby bez pensji.
E.J. - To nieprawda. Wypracowuje ją jako urzednik państwowy, wydajac panu zaswiadczenie, by mógł pan prowadzic działalność gospodarczą, przygotowując działke do inwestycji i tak dalej. W sumie to ja panu pozwalam pracować.

Rządzą nami ludzie którzy myślą takimi kategoriami! Wszechwładni urzędnicy zapominający, że państwo to obywatel. Od tych najmniejszych, aż do tych z najwyższej półki. To właśnie dzięki nim każda wizyta w urzędzie, to droga przez mękę. Komuna mentalna. Coś się pani Eli w łepetynce pokręciło. Dwie sugestie: po pierwsze, nie wagarować na lekcjach WoS, czy jak to się teraz nazywa. Po drugie, sprawdzić etymologię słowa minister.

A tutaj jeszcze dwa kwiatki z bantustanu pomiędzy Odrą a Bugiem:

Tutaj była informacja, która okazała sie zwykłą kaczką dziennikarską. Boże mój, co oni zrobili z moją głową, że w każdą bzdurę jestem w stanie uwierzyć :(

Żyj tu Panie w Kaczystanie :( Czekam na argumenty ZA pozostaniem w kraju miernot i przeciętniaków.


Obok

"Dzisiaj jesteśmy zaledwie skałami w rzece, za kilka lat los może wznieść nas jako tamę, o którą zostanie rozbity główny strumień, po to tylko, aby popłynąć naprzód nowym korytem."

Pominę milczeniem autora, bo godny pogardy. Zastanówcie się, dlaczego krzyczą żebyśmy nie rzucali się z motyką na słońce?.

Może boją się żeby nie zgasło? :P