środa, 23 lipca 2008

Supermoto



Maszyny idealnie oddające ducha zasady według której motocykl powinien wyśmienicie nadawać się do tego by w tygodniu wozić Cię do pracy, po pracy żebyś mógł pojechać nim do swojego kociaka, w sobotę na ryby, a w niedzielę do ścigania się. I w każdym zastosowaniu powinien dawać duży fun.

"Czasami na drodze spotyka sie szaleńców, pędza na złamanie karku, wbrew rozsądkowi... naprawdę.. czasami aż ciężko ich wyprzedzić." ;)

sobota, 19 lipca 2008

Panna młoda


Tytus się ożenił. Życzę im przetrzymania próby czasu.

środa, 16 lipca 2008

Julian Tuwim, i wszystko jasne ;)

Absztyfikanci grubej Berty,
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, grube chłopy,
Warszawskie bubki, żygolaki,
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraeliccy doktorkowie,
Wiednia, żydowskiej mekki flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie,
Szerzycie kulturalną francę!
Którzy chlipiecie z "Naje Fraje",
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

Item aryjskie rzeczoznawcę,
Wypierdy germańskiego ducha,
(gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Wierzcie mi, jedna będzie jucha).
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy Owupe,
I rekordziści i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiewicze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki.
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie co jak kiedy
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy... wileński
(pan już wie za co profesorze!)
I ty za młodu niedorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
że szczujesz na mnie swe szczęnięta.
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce co lejecie tkliwie,
Starozakonne łzy kretyńskie,
że "szumią jodły w Tel - Awiwie".
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malownicza trupę,
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty wypasiony na Ikacu
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rentę,
O, łapiduchy Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty księżuniu co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

I wy o których zapomniałem
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że sie bałem,
Albo, że taka was obfitość.
I ty cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

piątek, 13 czerwca 2008

niedziela, 1 czerwca 2008

Stupid Americans

United States of America. Kraj kontrastów. Miejsce gdzie każdy freak znajdzie swoją niszę w której może się spełniać, gdzie mieszkańcy południowych stanów zastrzelą Cię za naklejkę "COUNTRY&WESTERN MUSIC SUX", a Ty możesz strzelać do nieproszonych gości. Państwo policyjne, państwo wolności. Gigantyczna ilość naukowców pracujących nad wszystkim, i wszechobecni idioci. Wszechobecność w zasadzie jest typową cechą idiotów :)
Na początek, ostry jak brzytwa, zdecydowanie nie proekologiczny, kochany i nienawidzony Jeremy Charles Robert Clarkson. Potem będzie już tylko gorzej ;)
Enjoy: