Następna wielka ludzka tragedia, która zbytnio nie spędza snu z powiek światowej społeczności. Podobnie jak inne niemedialne tragedie, gdzie ludzie po cichu i bez rozgłosu sobie cierpią i umierają. Epidemia trwa na tyle długo, że straciła dla mediów posmak świeżości. W tragedie nie są zaangażowane światowe potęgi vide Korea.
Jednym słowem nic ciekawego :/ Trzęsienie ziemi, tsunami, epidemia cholery. Sporo jak na jeden kraj.
Według mądrych głów wirus będzie utrzymywać się w kraju jeszcze przez co najmniej rok, a w ciągu 6 miesięcy zachoruje 200 tys. osób. Zahamowanie epidemii jest praktycznie niemożliwe.
Od wybuchu epidemii w połowie października na cholerę zmarły 1 344 osoby.
środa, 24 listopada 2010
wtorek, 16 listopada 2010
EURO 2012 - Maskotki
Widzieliście te maskotki? Tragedia. Banalne. Bez polotu i fantazji. Dosłowne, a przede wszystkim brzydkie. Niesamowicie twórczy pomysł - maskotkami zawodów piłkarskich zrobić piłkarzy. Damn!
Ps po 24 h. - Czas wcale nie leczy ran. Im dłużej przyglądam się tym maskotkom, tym bardziej mnie od nich odrzuca :D Niejeden dzieciak na warsztatach terapii zajęciowej zrobiłby coś, może nie ładniejszego, ale na pewno ciekawszego. A tak w ogóle, to jest kopia maskotek z Euro 2008. Nie dość, że tandeciarze, to jeszcze złodzieje.
Ps po 24 h. - Czas wcale nie leczy ran. Im dłużej przyglądam się tym maskotkom, tym bardziej mnie od nich odrzuca :D Niejeden dzieciak na warsztatach terapii zajęciowej zrobiłby coś, może nie ładniejszego, ale na pewno ciekawszego. A tak w ogóle, to jest kopia maskotek z Euro 2008. Nie dość, że tandeciarze, to jeszcze złodzieje.
środa, 10 listopada 2010
Kultura studencka a Lady Gaga
Znalezione jakiś czas temu i zapomniane. Pokazane kilku znajomym. Ich reakcja utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto zamieścić. Piękny przykład "kultury studenckiej". Szkoda, że z Oregonu a nie, na przykład z Lublina.
wtorek, 9 listopada 2010
Чайковский - Czajkowski - Tshaykovski
Mogę się powtórzyć, mogło być wcześniej. Gryzie, więc wracam.
Transkrypcja, takie mądre słowo ;)
Jedna z wielu oficjalnych imprez. Przyjeżdżają goście z Rosji. Ważni goście. Na każdej winietce, stojącej na stole, widzę rosyjskie nazwiska. Wszystkie pisane z angielska. Znajomy pracujący przy imprezce powiedział, że tak dostał z MSZ.
Angielski oficjalnym językiem dyplomacji?
Polski gorzej oddaje niuanse języka rosyjskiego niż angielski?
Rosjanie lepiej znają transkrypcję angielską niż polską?
Ostatnie może być :/
Ale przecież kurica nie ptica, Polsza nie zagranica, więc czy aby na pewno?
Transkrypcja, takie mądre słowo ;)
Jedna z wielu oficjalnych imprez. Przyjeżdżają goście z Rosji. Ważni goście. Na każdej winietce, stojącej na stole, widzę rosyjskie nazwiska. Wszystkie pisane z angielska. Znajomy pracujący przy imprezce powiedział, że tak dostał z MSZ.
Angielski oficjalnym językiem dyplomacji?
Polski gorzej oddaje niuanse języka rosyjskiego niż angielski?
Rosjanie lepiej znają transkrypcję angielską niż polską?
Ostatnie może być :/
Ale przecież kurica nie ptica, Polsza nie zagranica, więc czy aby na pewno?
Wkrótce w domu
W fioletowym anoraku mam dwie warstwy. Akceptowaną i pożądaną, pożyteczną i użyteczną. Sucho dzięki drugiej. Całość z serca.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)