czwartek, 23 czerwca 2011

Dziennikarstwo obywatelskie

Jeden z powodów dla których podchodzę do niego z rezerwą. One chcum mocno napisać, ale sum tak rozemocjonowane że wychodzi im cuś takiego:
"Walkę z nim rozpocząłem od namierzania jego występowania, który jak się okazało należy do Urzędu Miasta."
Chodziło panu dziennikarzowi o teren jak mniemam ;)

piątek, 17 czerwca 2011

Sala koncertowa na toruńskich Jordankach

No i ponownie urzędasy magistratu dały dupy po całości. Banda ignorantów podejmuje błędne decyzje i nikt za to nie odpowiada. Barany nieprzygotowane do pracy na stanowiskach do których się przyspawali. Na pohybel prezydentowi paranoikowi z mentalnością komunistycznego prezesa spółdzielni mieszkaniowej i całej jego włązidupskiej świcie. Wszystkim zaangażowanym w wybór projektu sali koncertowej dedykuję utwór Szmaciarz z albumu "Chwal to życie" pana Bogusława Bierwiaczonka. Wygooglować, odsłuchać, wyciągnąć wnioski.
Bez wyrazów szacunku.

środa, 15 czerwca 2011

Wigilia pełnego zaćmienia księżyca


Poddaję się wpływom spokoju wiejskiej nocy

środa, 8 czerwca 2011

Nieludzkie procedury

Historia z oddziału patologii ciąży. Kobieta stara się od długiego czasu o dziecko. bezskutecznie. W końcu, po wielu próbach, się udaje. Okazuje się, że to martwa ciąża. Kobieta ląduje w szpitalu. W trosce o swoje zdrowie psychiczne stara się nie personalizować płodu. Nie mówi o dziecku, tylko o zarodku, płodzie, komórkach. Po zabiegu pracownica szpitala staje przy kobiecie i pyta jaką płeć dziecka ma wpisać. Masakra. Dlaczego? Bo procedury i papiery. Troska państwa o dobre samopoczucie obywatela jak zwykle żadna.

czwartek, 2 czerwca 2011

Czyżby głos rozsądku?

Dzień w dzień obrabiając komunikaty policyjne utwierdzam się w przekonaniu, że poza chciwością, kolejną przyczyną polskiej ch**ni jest wóda. Tak przez nas ukochana i akceptowana. Tak wrośnięta w naszą kulturę. Zabójstwa, wypadki, przemoc domowa, gwałty, w znakomitej większości wypadków w tle jest wóda. Nikt z rządzących nie widzi w tym tak wielkiego problemu, jak w narkotykach. A tutaj mamy zdanie odmienne. O dziwo. Pytanie czy nasze "elity" zdobędą się na zmierzenie z tematem, czy nadal będziemy karać gówniarzy za 0,5g, a najebani wódą posłowie nadal będą starali się ukrywać przed dziennikarzami w cudzych samochodach.