poniedziałek, 14 listopada 2011

Głupota posłów a terroryzm

Za gazeta.pl

Nowe przestępstwo w Kodeksie Karnym. Złamiesz prawo, jeżeli...

Nowe przestępstwo zachęcania do ataków terrorystycznych w środkach przekazu pojawia się dziś w przepisach - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Zgodnie z wchodzącą w życie nowelizacją kodeksu karnego, kodeksu postępowania karnego oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, za czyny zabronione pod groźbą kary osoba, która będzie zachęcać do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym, trafi do więzienia nawet na 5 lat.
Zgodnie z nowymi przepisami nie trzeba nawet namawiać do ataku konkretnej grupy osób. Nieistotne więc, kto znajdzie się w gronie odbiorców i jak liczne ono będzie. Ważne, czy zainspirowany internauta popełni czyn o charakterze terrorystycznym. Jak podkreślają eksperci, nowe przepisy nie spowodują, że z sieci zaczną znikać instrukcje sprzed 11 listopada 2011 roku.
Osoby, które jeszcze wczoraj opublikowały w sieci wskazówki, jak zrobić bombę, mogą spać spokojnie. Na tej podstawie nie zostaną skazane. Nowe regulacje dotyczą jednak osób, które otrzymały wiarygodną wiadomość między innymi o przygotowywanym ataku terrorystycznym i zabójstwie ze szczególnym okrucieństwem. Jeśli nie zgłoszą tego policji, trafią do więzienia nawet na 3 lata.
Nowelizacja zmienia także procedurę karną i zwiększa gwarancje procesowe przyznane oskarżonemu. Będą dodatkowe podstawy do wznowienia procesu zakończonego prawomocnym wyrokiem. Oskarżony może teraz kwestionować orzeczenia, dlatego że sprawę rozpoznano pod jego nieobecność. Ma na to miesiąc, ale decyzja o wznowieniu jest fakultatywna.

Trudno skomentować, czym zajmuje się bezmyślna klasa próżniacza z nomen omen Wiejskiej. Pozostaje zrobić ctrl+c, ctrl+v z komentarzy, bo społeczeństwo bije o głowę roztropkiem swych "przedstawicieli".

wessling 9 minut temu
Odpowiednie prawo już jest. Od dawna nie wolno publicznie lżyć, grozić, namawiać do przestępstwa ( nie tylko aktu terroryzmu ) nie wolno oczerniać, gnębić, uwłaczać. Takie przepisy, jak i grożące za ich łamanie restrykcje są dawna - trzeba je tylko zacząć stosować.


mleczanetakrydyny
2 godziny temu
Czy idiotom w sejmie mózgi to już totalnie wypaliło?

sobota, 12 listopada 2011

Święto Niepodległości

Jak co roku wywiesiłem prostokątny kawał materiału o proporcjach 5:8 podzielony na dwa poziome pasy: biały i czerwony. W ten sposób celebruję to święto. Mało hucznie i spektakularnie, za to szczerze.
Przykre, że jako jeden z niewielu we wsi przyozdobiłem dom biało-czerwoną.
Tymczasem inni wolą się napierdalać między sobą, bądź z policją. Najchętniej to i to. Haniebne. Haniebne i przykre. Nacjonaliści mieli być tacy nowocześni, odpicowani, i patriotyczni. Wyszło jak zazwyczaj, gdy ogolone łby za coś się biorą. Tutaj nie miałem złudzeń. Co do nimieckich antyfaszystów, to serdecznie wam dziękuję za rozpieprzenie święta narodowego Niepodległej. Zajmijcie się swoimi faszystami, którzy gardłują i zdobywają mentalne przyczółki w waszych wschodnich landach. Z rodzimymi baranimi łbami poradzimy sobie sami. Jak zwykle wasza pomoc wyszła nam bokiem.
Wisienką na gównianym torcie, w jaki w Warszawie przemieniono święto, są nerwowe, pod publiczkę planowane ruchy. Baranie polityczne łby chcą tworzyć nowe przepisy i prawa. Pewnie, lepiej jak jest więcej, czyż nie? Mało mamy martwych praw, i przepisów których aparat państwowy nie potrafi stosować. Zróbmy zatem coś, cokolwiek. Potem to szybko przegłosujmy.
Zanim ktokolwiek się zorientuje, że to zwykły debilizm.
Flagę ściągnę w niedzielę wieczorem. Na święta majowe mam nadzieję mieć już porządny biało-czerwony maszt.

wtorek, 8 listopada 2011



Rozdział Kościoła od Państwa. Moderator parafialny na stronie urzędu gminy.
Niby modernie, a jednak zaścianek. Takie trochę vintage :D

poniedziałek, 7 listopada 2011

PLP Toruń 2011


Serce roście :D Tak to teraz się robi w Toruniu :D
Lata temu człowiek oglądał one4one i podziwiał, zazdrościł. Teraz rodzime produkcje niewiele ustępują tamtym amerykańskim. Cudownie, że komuś się chce. Wspaniale, że poziom organizacji turnieju w niczym nie przypomina turniejów sprzed lat - kretowiska, gówna, a do powietrza daleko. Po prostu PRO. "Fellas" na koszulkach, to cieszy serce jak nic. Bez względu na to co się działo. Przyglądam się ewolucji brandu jakim stało się GF, troszkę jak staruszek siedzący na ławce przed domem, podziwiający raczkującego wnuka. Nie wiedzieć kiedy wnuk wrócił z magisterium.
Cieszy, bardzo cieszy.

PS - Za pociśnięcie WU gratulacje specjalne Panowie :D

piątek, 4 listopada 2011

Sieć ze ściany

Nareszcie! Wielki dzień w domu Gucia! W końcu wyrwałem się getta cyfrowego wykluczenia. Mamy w domu internet z gniazdka. Koniec problemów z transferem, koniec problemów z wysyłaniem i ściąganiem plików, koniec problemów z pracą!
To trochę tak, jak wykąpać się po miesiącu w ciepłej wodzie :) Z tym, że ciepła woda nie jest niezbędna do pracy.
Nie zapomnę tego sędziwego kretyna z TARR S.A. w Toruniu, który stwierdził, że internet nie jest mi potrzebny do pracy. Z kretynem się nie dyskutuje :)
Whatever. Życie wraca powoli do normy.