wtorek, 17 stycznia 2012

Palikot chce palić jointa w sejmie

Przykre to.

Wie, że w tym Sejmie nic nie ugra i urządza błazenadę.

A można, zamiast ośmieszać powiedzieć tak:

Tłumaczyć Polakom na czym opiera się przestępczość zorganizowana.
Na dziwkach, trawce, twardych dragach (włączając w to amfetaminę i pochodne), jumanych furach, i lewym alku. Odcinamy jeden filar. Korzyści z akcyzy czerpie Skarb Państwa, policjanci zajmują się poważniejszymi sprawami, osłabiamy mafię.

Nie karzemy za posiadanie jednego grama, bo ćpun i tak będzie biegał do dilera, więc policji będzie łatwiej go namierzyć. Dilera tego. Od tego oni są, od tego są oni.

Przy czym trzeba sikać ciepłym moczem na płacz KGP. Wiadomo, posypią się statystyki.

PS - I oczywiście wprowadzić w UPoRD nakaz noszenia kamizelek odblaskowych przez pieszych, po zmroku, poza terenem zabudowanym.

PS2 - Jeżeli robi to co robi, z pełnego wyrachowania, to jest dużo bardziej cynicznym graczem niż ryży :/

PS3 - Prohibicja też jest niezłym, choć demagogicznym przykładem. Pod rozwagę słowa, jak się wydaje, bardzo mądrego sędziego.
Pan Louis Dembitz Brandeis, sędzia Sądu Najwyższego: "Decency, security, and liberty alike demand that government officials shall be subjected to the same rules of conduct that are commands to the citizen. In a government of laws, existence of the government will be imperiled if it fails to observe the law scrupulously. Our government is the potent, the omnipresent teacher. For good or for ill, it teaches the whole people by its example. Crime is contagious. If the government becomes a lawbreaker, it breeds contempt for law; it invites every man to become a law unto himself; it invites anarchy. To declare that in the administration of the criminal law the end justifies the means -- to declare that the government may commit crimes in order to secure the conviction of a private criminal -- would bring terrible retribution. Against that pernicious doctrine this court should resolutely set its face."

PS4 - no i prostytucję też zalegalizować i opodatkować. Podcinamy następny filar mafii, dziewczynkom zakładamy książeczki, a MF dostaje podatki :D

środa, 11 stycznia 2012

Ludzie strzelają, Pan Bóg kule nosi

Dziwny to kraj, w którym kobieta z większą wprawą popełnia samobójstwo z broni palnej, niż zawodowy wojskowy. Dziwny to kraj, w którym trzeba nowelizować ustawę, którą się wcześniej znowelizowało. Na pohybel wam, którzy pospolitą rzeczą władacie.

PS - Fajnie być kumpelą premiera.

sobota, 7 stycznia 2012

Eugenika na Planete

Dobry kanał, świetne dokumenty, coś wartościowego w zalewie polsatowskotvnoskiej papki. Co jakiś czas niestety i na Planete zdarzają się gnioty, takie jak produkcja "Eugenika - w imię postępu" pana Grzegorza Brauna. Pan Braun, jak pokazał wujek google, jest typową prawicową konserwą w polskim wydaniu. Tropi agentów, nienawidzi UE itd. Ten oto pan stworzył obrzydliwą agitkę skierowana przeciwko in vitro.
Na dzień dobry porównanie do nazistowskiej selekcji, bezpośrednie odniesienia do eugeniki, później troszkę wypowiedzi, podobnie jak on skrzywionych poglądowo, "uczonych" z amerykańskich uniwersytetów. Kilka wypowiedzi polskich lekarzy zajmujących się pomocą w "produkowaniu dzieci". Trzeba am wiedzieć, że takie zabiegi ani nie są tanie, ani 100% skuteczne. Wypowiedzi lekarzy muszą być, ot pozory dziennikarskiej obiektywności. Później jest tylko gorzej. Animowane obrazki rozrywanych dziecięcych postaci, lalek z poodrywanymi kończynami, embriony, maszerujący naziści, płody, zdjęcia makro z zapłodnienia, obozy koncentracyjne, rysunki poglądowe podziału zygoty, swastyki i tak w kółko Macieju. Wszystko to podbite mocną muzyką i szybkim montażem rodem z wideoklipów. Typowy gniot grający na emocjach. Byłem ciekaw kto za to zapłacił. Gdyby zrobił to pan Braun, jego sprawa. Jego kasa, jego poglądy, i poniekąd szacun, że przebił się ze swoim chłamem do Planete. Święta naiwności. Jak głosiły napisy końcowe kaska na filmik poleciała z TVP.
Przekonajcie mnie, że mam płacić abonament i pośrednio finansować ordynarne agitki w których słychać "krzyk embrionów".

PS - Ktoś z tak skrajnymi poglądami w sprawie in vitro, musi być pozbawionym empatii człowiekiem. Chętnie zobaczyłbym dyskusję pana Brauna z salą pełną ludzi, którzy mają zdrowe dzieci i szczęśliwe rodziny dzięki probówce.
PS2 - WOŚP na horyzoncie. Znowu zaściankowe katabasy będą mamrotać z ambon o szatanie, Owsiaku, innowiercach i piekle. Gdyby odwiedzali swoje chore dzieci szpitalach, może widzieliby, ile jest tam sprzętu z serduszkami.
I zwyczajowo, gdzie są zeznania podatkowe Caritasu :D

środa, 28 grudnia 2011

Umarła Babcia Bronka

W słusznym wieku 92 lat umarła jedyna babcia jaką znałem.
Definitywnie zakończył się pewien okres. Już nigdy nie będzie "babcinych ciasteczek". Obrazy będą powoli blakły w głowie. Sieczkarnia i młockarnia stojąca w stodole. Wisząca na jej drzwiach kosa. Błyszczący flak w który wpychała mielone mięso, by po czasie, jakimś cudem, powstała z niego pyszna kiełbasa. Sławojka przyklejona do ściany stodoły, i pierwszy pojazd spalinowy prowadzony własnoręcznie. Oczywiście C-330. Stół pod oknem przykryty ceratą. Siedzący przy nim dziadek pijący herbatę z biało-niebieskiego kubka. Zawsze obcinający skórkę chleba. Papierosy w lufce.
I to wszechogarniające uczucie swobody. Poczucie, że świat stoi przed Tobą otworem, że za każdym rogiem, krzakiem, kryje się czekająca na odkrycie tajemnica. Staw za gospodarstwem jawił się nieskończoną przestrzenią morza. Studnia była głębią tajemnic, a smak ziemniaków z parownika, to smak najlepszych ziemniaków jakie jadłem w życiu. Byłem pewien, że wszystko zależy ode mnie. Wystarczy bardzo mocno chcieć.
Tak było.
Babcia umarłą, a nasze nawet najmocniejsze "chcieć", jak się okazuje, nie wystarczy :/

PS - KURWA! Jak to się mówi, nieszczęścia chodzą parami :/

piątek, 23 grudnia 2011

Wszystkiego najlepszego

Prasłowiańskie święto przesilenia zimowego za pasem. Przyszła zima. W samochodzie temperatura pokojowa, ale w rozumieniu smakoszy wina. Może nawet ciut niższa.
Jedyny plus, że słońce później zachodzi, więc jest nadzieja. Skoro nadzieja, to plany.
Lepszej przyszłości, mniejszych problemów, większych zarobków, mądrzejszych rodaków. Zdrowia, zdrowia, zdrowia.
Czego Wam i sobie życzę.


za widelec.pl