środa, 29 września 2010

Rząd chce likwidować ulgi podatkowe m.in. dziennikarzom

Premier Tusk powiedział: "Tnijmy przywileje tam, gdzie dotyczą one ludzi zamożniejszych". Mówiąc to miał na myśli dziennikarzy, artystów i naukowców. Podpierał się przykładem wybitnego publicysty, którego wycenił na 30 tys. złotych miesięcznie.

Pięknie pokazał "warszawskocentryczny" sposób postrzegania świata. Nie będę udowadniał skrajnej głupoty tego pomysłu. Tym zajęło się SDP. Pozostałe środowiska także mają swoje tuby, które wkrótce się odezwą. Premier kierowany populistyczną chęcią przypodobanie się społeczeństwu, utwierdza je w przekonaniu, o opływających w bogactwo "pismakach". Wszystko to wytłumaczyło SDP na swojej stronie, zatem nie będę powielał.

Wyobraziłem sobie reakcję i odczucia dziennikarza, powiedzmy "Tygodnika Tucholskiego" albo "Wiadomości Krajeńskich", który usłyszał słowa premiera. Spokojnie kolego, spokojnie, to tylko polityk.

Co mają zrobić dziennikarze z lokalnych dzienników i tygodników, za którymi nie stoi potęga koncernów medialnych? Ci którym daleko jest od przyjętej przez premiera średniej. Palić opony pod kancelarią premiera? Miotać w szyby kulki od łożysk? Tłuc się z policją? Chyba powinni. Doświadczenie pokazuje, że politycy szybciej klękają przed argumentem siły, niż siłą argumentów.
Ponownie po garbie mają dostać maluczcy. Ci którzy stoją na pierwszej linii boju o społeczeństwo obywatelskie. Ci do których, w pierwszym odruchu, przychodzą ludzie czujący się oszukani, pominięci, wykorzystani. Ci którzy jako pierwsi opisują nadużycia lokalnych kacyków.
Jeżeli taki jest pomysł premiera na budowanie społeczeństwa obywatelskiego, państwa prawa opartego na demokratycznych standardach, pozostaje powiedzieć tylko jedno. Tfu!

Ktoś ma jeszcze cień wątpliwości, czy rządzą nami ludzie kompletnie oderwani od rzeczywistości?

5 komentarzy:

tom pisze...

poprzednie władza, mam na mysli z przed 1989 poełniła bląd i lozyła na kulturę, sztukę i naukę samemu krećac na sibie bat. Teraz mamy mądrzejszych polityków i ie popełnia tego samego błędu. Wszak ciemnocie ciemnotę łatwiej wcisnąć ;)

tom pisze...

przepraszam za literówki w poprzednim komentarzu :)

Leniu pisze...

Hanns Johst wypowiedział kiedyś znamienne zdanie o kulturze i rewolwerze. Jest w nim jakaś prawda. Odczuwam ją bardzo mocno, szczególnie gdy patrzę na "sztukę współczesną". Z drugiej strony może i tutaj powinna działać zasada, lepiej uwolnić dziesięciu winnych, niż skazać jednego niewinnego. Wśród miałkich i tandetnych zawsze znajdzie się kilku naprawdę wartościowych. Zarzynając sztukę zacieramy następną cieniutką linię dzielącą nas od zwierząt. Co do naukowców, to nawet nie chce mi się pisać. Oszczędzać na nauce?! Ewidentny strzał w stopę. Wiesz co mnie ciekawi? Jakie oszczędności przewidział rząd u siebie. Echhhh

tom pisze...

Ministerstwo Finansów nie pracuje nad odebraniem ulg dla środowisk twórczych - poinformowała tvn24.pl rzeczniczka resortu Magdalena Kobos. Taką możliwością postraszył w poniedziałkowym programie telewizji publicznej premier Donald Tusk. Przeciwko zapowiedziom premiera zaprotestowało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. (TVN 24)


może nie będzie tak źle ;) przynajm niej na razie

Leniu pisze...

Rzekłeś, nie na razie. Widzisz Panie jak bardzo Ryży chce mieć za sobą środowiska "opiniotwórcze". A co mają zrobić ci którzy tub nie posiadają? To jedno, drugie to, że można w telewizji jęzorem chlapnąć cokolwiek, bez konsekwencji. Pod warunkiem, że jest się premierem. Echhhh