środa, 31 października 2007

poniedziałek, 29 października 2007

[`]


Fotografowałem Szymona w grudniu zeszłego roku. Nie poradził sobie na tym świecie. Mam nadzieję, że miejsce w którym teraz jest będzie dla niego bardziej przyjazne.
Pokój chłopie.
:(

wtorek, 23 października 2007

poniedziałek, 22 października 2007

PiS godzina 22.25, 21 pażdziernika 2007


Pub "Jadwiga", w którym z dumnie podniesionym czołem trawili swój wyborczy nokaut byli, teraźniejsi i niedoszli posłowie PiS.
Widać, że spi**dolili. Nie wiem tylko, czy przeprosili. Może pierwszy raz postąpili w myśl własnego hasła,
Przeproście i Spieprzajcie.

Polakom bardzo dziękuję za frekwencję. Pokazaliście, że nie można dać się ciągle obrażać.
Dziękuję za pokazanie premierowi, że białe jest białe a czarne jest czarne.
Dziękuję za wykopanie Leppera i Giertycha.
Dziękuję najmłodszym wyborcom, za nie olewanie wyborów.

Wasz prezydent, nasz premier.
A.D. 2007



p.s. Pięć milionów ludzi to wszystkie siły, które rzuciły się na pierwsza linie walki z frontem obrony przestępców. Pomimo pełnej mobilizacji PiS srogo przegrał. Jest nadzieja dla tego kraju. Widocznie zbyt surowo oceniałem swoich ziomków.
Jeszcze raz wielkie DZIĘKI ;)


niedziela, 21 października 2007

NA WYBORY!!

Rodacy, proszę tylko o jedno:





IDŹCIE NA WYBORY!!






czwartek, 18 października 2007

Brawa dla ludzi,

którzy poświęcili swój czas, żeby zrobić ten spot.


trudne wybory c.d.

wtorek, 16 października 2007

Po urlopie

Odpoczywałem, od pracy, od polityki i od polacks.
Niestety dobre rzeczy szybko się kończą. Powróciłem do ponurej rzeczywistości. Poniżej, powielany w wielu miejscach, ale bardzo trafiony projekt graficzny:



Być może należysz do grona ludzi, którzy nie idą na wybory zasłaniając się trzema idiotycznymi wymówkami:

- nie idę na wybory, bo nie mam na kogo zagłosować,
- nie idę na wybory bo mój głos nic nie zmieni,
- nie idę na wybory, bo mój głos jest zbyt cenny, żeby go zmarnować.

Powiadam Ci tedy, idź na wybory i oddaj głos nieważny. Zrób frekwencję, nie wybierając. Tylko w ten sposób pokażesz swoje niezadowolenie. Brak Twojej obecności przy urnie nikomu nic nie powie. Sam sobie odpowiedz, który z dwóch teoretycznych wyników mówi więcej o nastawieniu ludzi do polityki:

Frekwencja 42 %

Frekwenecja 75%, oddanych głosów nieważnych 33%

Jestem zwolennikiem głosowania zawsze i wszędzie. Wierzę w wybór mniejszego zła. Nie głosowanie to jak tańczenie na grobach wszystkich, którzy za komuny zginęli, abyśmy mogli wybierać. Proszę Cię drogi rodaku, idź zagłosuj, a jeśli nie chcesz głosować, błagam:

IDŹ ZRÓB FREKWENCJĘ!!!


piątek, 12 października 2007

Gołąb 1.6

Twarde lądowanie.

Bardzo miłe, że inni internauci wspomagają mnie w szaleństwie fotografowania nielotów.
Zdjęcie nadesłane przez Michała Szukalskiego

niedziela, 7 października 2007

Bydło na meczu



W ten sposób bydło, które nazywa siebie prawdziwymi kibicami dopingowalo własną drużynę. I po co była wam klatka? Po co klub wydawał na nią kasiurę. Pamiętam jak dziś, jakie było pianie, że podniesie poziom bezpieczeństwa i inne tego typu farmazony.
Ponownie wyszlo na moje :)
Dookoła glowy fruwały mi ciężkie przedmioty. Do dupy z takimi kibicami.
W głębi ducha wzdycham do Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej. Nikt lepiej niż oni nie nauczyłby tych stworzeń moresu. Eeeeech.

Sól ziemi, tej ziemi, czyli najsłynniejsze zdjęcie moherów.

Przyjaciel Baca podesłał:




Zdjęcie morza beretów żyje własnym życiem. Ciekawe ile jeszcze lat pożyje?
Przeraża tylko fakt, że dobrych kilka już ma.
Wielkie dzięki dla Pavulona który nie zapomniał o autorach :)

p.s. Gratulacje dla Czesława, za wokal.


czwartek, 4 października 2007

"Samochwała"

-Samochwała w kącie stała I tak rok podsumowała:
-Zdolny jestem niesłychanie, mam na świecie poważanie,
-W kraju - same osiągnięcia, dłuższe życie (od poczęcia),
-Koalicja - wzór współpracy,
-Z Sejmu - dumni są Rodacy,
-Rząd najlepszy od półwiecza, skupił się na wielkich rzeczach.
-Kompetentni ministrowie, każdy poseł - ideowiec, z zasadami, jak
-husaria: Bóg, Ojczyzna, Honor(aria).
-Dla Narodu - becikowe, nowy peron we Włoszczowie.
-Lepiej żyje się rodzinom (jednej mamie i dwóm synom).
-Okno na świat - otworzone, turystyka - w jedną stronę,
-Lepsza praca, wyższa płaca (zwłaszcza, jeśli ktoś nie wraca).
-Gospodarka rozpędzona - są mieszkania (trzy z miliona),
-Jest kilometr autostrady, ład moralny i zasady.
-Politycznej wzrost kultury (nurt plebejski, przykład z góry),
-Nie ma WSI (choć jeszcze trochę, a zrobimy wszędzie wiochę).
-Cały naród żyje w zgodzie. IPN - i po narodzie. CBA - udane akcje,
-Super MEN - co rusz, atrakcje.
-W szkołach nie ma już Darwina, będzie dryl i dyscyplina,
-Nie podskoczy żaden gieroj! Tolerancji nie ma, zero!
-Żadnych gejów, Ferdydurek, jest amnestia i mundurek!
-Wolność słowa i pluralizm (bo rządzących wolno chwalić).
-Jest religia na maturze, wierny Lud na Jasnej Górze.
-Nie rozumie tylko Unia: Rząd z Warszawy, czy z Torunia?
-Krótko mówiąc: Rok udany! Tylko naród do wymiany.

Autor nieznany, prawdopodobnie ukrywa sie przed specsluzbami nieboszczki IV RP :)

Siedem cudów a`la Jarosław

Znalezione w Internecie
(Boże, co ja bym bez niego zrobił :))

7 cudów

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca
Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z
życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na
tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.

2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na
Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w
maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi
Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz
miała miejsce

3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na
początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo
czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu
doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

5) Cud piaty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i
jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co
więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną
teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji
ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.

7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi
Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą wczasach stalinowskich
na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem
internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Chwilę później pojawia się w "łżesieci" wytłumaczenie cudów:


Towarzysz profesor Rajmund Kaczyński wykładał na Politechnice Warszawskiej w komórce socjalistycznej edukacji , która szkoliła stalinowskich
aparatczyków, tzw. Sorbonie.
Szkolił tam Ochaba i innych wielkich mężów stanu.

Wierzyć się nie chce, co?

Nieładnie synów łajać za grzechy ojców/dziadków, nieładnie i niestosownie.
Jednym zdaniem, kto mieczem wojuje od miecza ginie :)

poniedziałek, 1 października 2007

INIEMAMOCNI


Jak ich nie kochać ?:]

Wizyta


Na rynek Staromiejski spędzono dzieci, aby spontanicznie machały chorągiewkami.
Wszystkich czujnie lustrowali swym przenikliwym wzrokiem oficerowie BOR i policjanci.

Lecha męczący dzień w Toruniu

Na początku niewygodne krzesło...


potem prezydent miasta czegoś chciał.

Też bym na miejscu tego pana wskoczył do beemki i uciekł z miasta.
Bratu chyba się tutaj bardziej podoba :]